przy Oddziale PTTK Ziemi Gliwickiej

Klub Krajoznawstwa i Ochrony Przyrody

×

Uwaga

There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/galeria/kkiop/2014/2014.12

Warning: imagejpeg() [function.imagejpeg]: Unable to open '/vol1/users/pttk_gliwice/gliwice.pttk.pl/cache/jw_sig/jw_sig_cache_fb0fd92472_01napis_fragment.jpg' for writing: Permission denied in /vol1/users/pttk_gliwice/gliwice.pttk.pl/plugins/content/jw_sig/jw_sig/includes/helper.php on line 152

Choinka Turystyczna 2015

Klub Krajoznawstwa i Ochrony Przyrody zaprasza na Choinkę Turystyczną, która odbędzie się w sobotę 24 stycznia 2015 roku. Wyjazd autobusem nr 59 do Żernicy z ulicy Dworcowej 7.31, przed katedrą 7.34. Planowane przejście piesze na trasie Żernica-Pętla – Smolnica-Leśniczówka. Przy leśniczówce spotkanie towarzyskie przy ognisku. Stosowne wiktuały i dobry humor mile widziane. Powrót do Gliwic autobusem nr 624 o godzinie 13.24. Należy posiadać 2 bilety na 2 miejscowości.
Do spotkania na imprezie

OD HEBANU DROŻSZY

OD HEBANU DROŻSZY

Jawor, a właściwie klon jawor (Acer pseudoplatanus), jest jednym ze stu pięćdziesięciu
znanych gatunków klonu, ale pod wieloma względami rózni się od swych pobratymców.
Występuje najczęściej jako domieszka w wilgotnych i cienistych górskich lasach liściastych oraz
mieszanych, na brzegach górskich potoków, w zadrzewieniach śródpolnych itp. Po buku i jodle
stanowi 3 najważniejszy składnik lasów regla dolnego w Sudetach i Karpatach. Na nizinach zwykle
w sztucznych nasadzeniach jako drzewo parkowe i alejowe, rozprzestrzenia się z nasadzeń.
Drzewo o wysokości do 35 m i pierśnicy 1 do 1,9 m, osiąga wiek 200, a nawet więcej lat.
Sędziwy jawor to urokliwe drzewo,o charaktrystycznej łuszczacej się korze.To właśnie ta cecha
sprawiła, że drugi człon łacińskiej nazwy:pseudoplatanus wiąże go z platanem, którego kora
złuszcza się podobnie. W przeszłości uważano to za symbol odradzającego się życia.
Najgrubszy obecnie jawor rośnie na terenie Nadleśnictwa Krzyż k.Piły – potężne, dwupniowe
drzewo mające łącznie 650 cm obwodu, nosi imię Hansa Paasche (1881-1920), prekursora ekologii,
właściciela majątku Zacisze, po którym zostały jedynie drzewa w przypałacowym parku.
Drugie miejsce zajmuje okaz w Nadleśnictwie Suchedniów, leśnictwo Wilczy Bór, mający 620 cm
obwodu, zaś trzecie – 510 cm obwodu w Nadleśnictwie Baligród, leśnictwo Kalnica. W woj. śląskim,
we wsi Ujsoły, leśnictwo Racza rośnie jawor o obwodzie 450 cm.
Drewno jaworowe jest żółtawo białe,dość lekkie, a przy tym stosunkowo twarde i mocne,dziś
bardzo cenione w meblarstwie i przemyśle okleinowym, niegdyś miało też wiele innych
zastosowań.Górale chętnie używali je do snycerki, robiąc zeń koryta, dzieżki, formy na bunc i
oscypki. Nadaje się do wytwarzania wałków maglarskich, części do fortepianów, wzornikó w grafice
użytkowej, narzędzi rolniczych, krajalnic, stolnic, może też służyć do wyrobu form giętkarskich,
lasek, rękojeści, modeli do intarsji, snycerki, toczenia itp.
Ze względu na dobre właściwości rezonansowe robiono z niego instrumenty muzyczne, zwłaszcza
gęśle, piszczoty i trombity. W skrzypcach tylko płyta rezonansowa jest ze świerka, pozostałe
elementy (gryf,dno i boki) z jawora. Dlaczego właśnie jawor jest tak cennym materiałem na
instrumenty muzyczne?.Otóż jego drewno ma czasami równomierny falisty układ włókien, któremu
zawdzięcza owe nadzwyczajne właściwości. Z tego powodu jest trudno łupliwe i nie jest dobrym
surowcem na deski bądź opał. Ta pozorna wada jest dla budowniczych instrumentów i
producentów szlachetnych oklein bezcenna zaletą.
W dawnych czasach wierzono, że jawor ma nadprzyrodzone właściwości, Grecy i Persowie
uważali, że sam cień tego drzewa zapewnia błogosławieństwo. W Persji otaczano nim miasta, co
miało chronić przed zarazą, a w Grecji do dziś obsadza się jaworami pobocza dróg.
Jawor, słynny jak widać w rzemiośle artystycznym, ma też swoje odbicie w pieśniach ludowych
m.in. w znanej pieśni Franciszka Karpińskiego „Laura i Filon”, jednak prawdziwy hymn na cześć
pięknego drzewa znajdziemy w wierszu Wespazjana Kochowskiego (1633-1700) zatytułowanym
„Jawor hebanowi droższy”:

 

Kosztowne drzewo, wdzięczny jaworze,
Ty chocieś w głuchym rodził się borze,
Przecię natura tym cię uczciła,
Żeć dała głosu pięknego siła,
A cóz ma heban nad cię jaworze?
Ty masz głos w cenie, a on w pozorze (..)

 

Opracowała Aleksandra Koterbicka

AKTUALNOŚCI GRUDNIOWE

ALOIS JULIUS WERNER (1887-1917) – Florysta ze Starych Gliwic

Pracę nauczyciela w Starych Gliwicach , rozpoczął Werner w lutym 1907 roku po ukończeniu seminarium nauczycielskiego w Prudniku. Prowadził badania florystyczne w okolicy Gliwic, Rud Wielkich, Sławięcic, Toszka, Ujazdu , Zabrza i innych. Wyniki jego badań – opis 63 nowych stanowisk różnych gatunków zostały umieszczone w sprawozdaniach Theodora Schube publikowanych w opracowaniu: Wyniki badania śląskiej flory roślin naczyniowych (rok 1908). Werner opisał stanowiska kilku rzadszych gatunków m.in. zaproci górskiej, salwinii pływającej i rdestnicy alpejskiej z okolic Gliwic. W 1913 roku opisał nowy podgatunek dziewanny drobnokwiatowej. Opublikował też w czasopiśmie Oberschlesien artykuł o obcych elementach w florze górnośląskiej. Zdawał sobie sprawę z degradacji przyrody (proszę zwrócić uwagę że był to rok 1914), bo pisał cytuję:” Okrywa roślinna Ziemi ulega nieustannym przemianom, które stają się tym widoczniejsze, im wyższy jest poziom cywilizacji w danym kraju, im bardziej rozwinięty jest przemysł. Człowiek jako pan stworzenia przyczynił się do tego, że oblicze natury zostało zniszczone i pojawiły się na nim rysy, które mają służyć jego własnym celom. Tym sposobem doszło do tego, że flora która i tak jest zmuszana do ciężkiej walki o przetrwanie w przyrodzie, w wielu okolicach straciła sporo ze swego pierwotnego piękna,w wielu też okolicach jej obraz został okropnie zmieniony. Jak żałośnie wygląda to z tego punktu widzenia na naszym małym Górnym Śląsku!. Jakże niewiele pozostało tu z pierwotnej flory”.

Werner uporządkował i opisał znajdujący się w Muzeum Górnośląskim w Gliwicach zielnik Erdmana Richtera. Działalność Wernera przerwał wybuch I wojny światowej, powołany do służby wojskowj poległ 21 stycznia 1917 roku.

W roku 1925 w Starych Gliwicach odsłonięto pomnik dla upamiętniena poległych, pomnik stoi do dziś przy ulicy Wiejskiej. Na ścianie czołowej widnieje napis „1914-1918” - Unseren für das Vaterland gefallen Helden – Alt-Gleiwitz”. Na bocznych ścianach wyryte są nazwiska 40 poległych , na ścianie prawej jako dziewiąte od góry widnieje nazwisko Aloisa Wernera.

Parę słów o postaci Theodora Schube (1860 – 1934) urodził się we Wrocławiu, ukończył Gimnazjm im. Marii Magdaleny we Wrocławiu. Studiował chemię i fizykę, ale spotkania ze znanymi botanikami, spowodowały że zmienił kierunek dalszego kształcenia. W 1885 roku Schube otrzymał promocję doktorską na podstawie pracy z zakresu anatomii roślin. Schube interesował się pomnikami przyrody,a w szczególności starodrzewiem oraz głazami narzutowymi. Odkrył kilka gatunków roślin na Śląsku, w 1904 ukazała się Flora Śląska jego autorstwa,w 1905 zaś Księgę Lasów Śląska. Był członkiem Komitetu Ochrony Pomników Przyrody we Wrocławiu. Materiał zgromadzony i opracowany przez Schubego do dzisiaj jest bardzo cennym żródłem informacji dla botaników.

 

{gallery}kkiop/2014/2014.12{/gallery}

 

Literatura:

Przyroda Górnego Śląska nr 77 2014 str 14 art.” Alois Julius Werner (1887-1917) Florysta ze Starych Gliwic”- autor Mirosław Syniawa.

Przyroda Górnego Śląska nr16 1999 str 14. art.”Theodor Schube(1860-1934) Miłośnik śląskiej flory i starych drzew”-autorka Magdalena Mularczyk.

Wikipedia.

Opracowanie A.Koterbicka

AKTUALNOŚCI LISTOPAD: ŚMIERĆ NAJMNIEJSZYCH BRACI

ŚMIERĆ NAJMNIEJSZYCH BRACI
Do poruszenia problemu jeży, sprowokawał mnie artykuł Pani Małgorzaty Bajki, zamieszczony
w kwartalniku „Przyroda Górnego Śląska”pod takim właśnie tytułem. Cytuję fragment:
„Na początku marca 2013 r.Polskie Towarzystwo Ochrony Jeży „NASZE JEŻE”wystąpiło do
prezydenta Gliwic o czasowe wstrzymanie budowy Drogowej Trasy Średnicowej na terenie siedlisk
jeży w obrębie Gliwic w celu ich odłowienia. Chodziło o dwa miejsca gdzie mogły przebywać
zimujące jeże: pierwsze to teren pomiędzy Fabryką Drutu, Instytutem Onkologii a ul. Jana Śliwki i
drugi położony nieco dalej na północny zachód w pobliżu al.Nowaka-Jeziorańskiego. Były to
nieużytki porośnięte zaroślami z pozostałościami starych murów, gdzie jeże znajdowały doskonałe
kryjówki i były z tymi rejonami związane szczególnie że są to rejony ogrodów działkowych. W tej
okolicy nierzadko spotykałam je zabite na drodze co potwierdzało ich występowanie.
PSOJ o fakcie zagrożenia jeży zawiadomiło również Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska i
Urząd Marszałkowski w Katowicach”. Niestety interwencja nie przyniosła oczekiwanego rezultatu,
kolejny raz zwierzę przegrało, bo stanęło na drodze do realizacji określonej inwestycji. Na skutek
działań człowieka, jeże giną masowo:
pod kołami aut na szosach, drogach i autostradach
w czasie powodzi i podtopień
od poparzeń na skutek wypalania traw i stogów siana
od trutek na ślimaki i gryzonie
od ran zadanych przez psy,
od ran zadanych przez kosiarki i przy podkoszeniach
od ran zadanych przez chuliganów
w studzienkach, sadzawkach i wykopach
zaplątywane w sznurki i reklamówki
wskutek bezmyślnych zabaw i okrucieństwa dzieci.
.Na podstawie danych z różnych województw, drastycznie zmniejsza się populacja jeży i można
szacować że na polskich drogach rocznie ginie ich około 40 tys. Co najmniej drugie tyle traci życie
na skutek robót ziemnych i przebudowy terenów będących ich siedliskiem.W Wielkiej Brytanii w
związku ze spadającą liczebnością tych pożytecznych i chronionych zwierząt państwo finansuje
sieć ośrodków ratujących ranne zwierzęta. W Polsce mimo że jest to gatunek prawnie chroniony ze
wskazaniem na ochronę czynną, nie są podejmowane żadne skuteczne środki . Leżące na drogach
jeże bardzo często znajdują się w miejscach skrajnych jezdni, poza torem ruchu pojazdów więc
skutecznie można je ominąć.
Jeża znalezionego w mieście absolutnie nie wolno wywozić do lasu, ponieważ zwierzęta
zamieszkujące w pobliżu człowieka zwykle nie radzą sobie po nagłym przeniesieniu w pierwotne
naturalne „dzikie” warunki.
Pomagajmy jeżom, ratujmy je przed znieczulicą ludzi a nawet niejednokrotnie ich bestialstwem, jeż
to nie piłka którą można się zabawić podając kopnięciami od jednej do drugiej osoby.
Wszelkich porad, jak należy postępować z znalezionym chorym lub rannym zwierzęciem czy
maluszkiem który stracił matkę, proszę szukać na stronie internetowej Fundacji Igliwiak, gdzie
znajduje się obszerne opracowanie na ten temat.
Opracowano na podstawie: artykułu Małgorzaty Bajki zamieszczonego w Przyrodzie Górnego
Śląska nr 75/2014 str. 6.
Stron internetowych: FUNDACJI IGLIWIAK (Kraków), Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt
EKOSTRAŻ (Wrocław), Polskiego Stowarzyszenia „NASZE JEŻE”,
NIE rozJEŻdżaj | Jeże w EKOSTRAŻY- jeże.org.pl
Aleksandra Koterbicka

PAŹDZIERNIK MIESIĄCEM DOBROCI DLA ZWIERZĄT

Światowy Dzień Zwierząt (World Animals Day) – to święto obchodzone rokrocznie czwartego października. Jest to dzień, w którym Kościół wspomina św. Franciszka z Asyżu, patrona zwierząt i ekologów. Święty Franciszek głosił, że wszyscy mieszkańcy Ziemi są braćmi bez względu na poglądy, narodowość, sposób życia, stan majątkowy, a każdy kto prosi o pomoc, wróg czy przyjaciel, powinien ją otrzymać.

Światowy Dzień Zwierząt został ustanowiony w 1931 roku na Konwencji Ekologicznej we Florencji (w Polsce po raz pierwsz obchodzono go dopiero w 1993), rozpoczyna on Światowy Tydzień Zwierząt, trwający do 10 października, a cały zaś pazdziernik jest MIESIĄCEM DOBROCI DLA ZWIERZĄT. Obchody dni zwierząt mają na celu poprawę ich warunków życia, zmianę zachowań ludzkich poprzez uświadomienie, że zwierzę to także stworzenie żywe i ma swoje prawa na ziemi. Poszanowaniem, ochroną i opieką powinniśmy objąć wszystkie zwierzęta żyjące w domach, lasach, w oborach, w sklepach zoologicznych, schroniskach, w ZOO... Do czerwonej listy Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) 2007, dodano aż 200 nowych, zagrożonych gatunków.

Głównym zagrożeniem przetrwania jednej trzeciej gatunków ssaków i ptaków jest, według IUCN między innymi nielegalne i niekontrolowane odławianie zwierząt w celach handlowych. Międzynarodowy nielegalny handel żywymi zwierzętami oraz wyrobami z nich wykonanymi zagraża przetrwaniu ponad 5 tys. gatunków zwierząt na całym świecie. Światowy Dzień Zwierząt jest po to, aby każdy z nas zrozumiał, że może chronić zagrożone gatunki na własną rekę.
Bez dobrej woli i świadomości ludzi żadne rozwiązania prawne czy patrole policji nie uratują ginącej fauny. Każdy z nas ratuje świat przyrody np. odmawiając udziału w nielegalnym handlu ginącymi gatunkami zwierząt czy podejmując te nawet najmniejsze działania mogące im pomóc.

Tysiące zwierząt niechcianych, nowo narodzonych, corocznie poddawanych jest eutanazji, wyrzucanych w workach, kartonach do śmietnków, porzucanych w lesie bądź wyrzucanych z jadących samochodów, czy też humanitarnie przynoszone są do schronisk.

Zgodnie z Ustawą dotyczącą ochrony zwierząt, znęcanie się nad nimi jest ścigane z mocy prawa. Dzień wejścia w życie Ustawy o Ochronie Zwierząt – 25 października to DZIEŃ KUNDELKA, polskie święto psów nierasowych. Pamiętajmy o nim.

Ratując jednego psa (czyt. zwierzaka), nie zmienimy świata......ale świat zmieni się dla tego jednego psa (czyt.zwierzaka) …

Danuta Wawiłow

Kto jest okrutny w stosunku do zwierzat, ten nie może być człowiekiem.

Artur Schopenhauer.

Opracowanie – Aleksandra Koterbicka.