przy Oddziale PTTK Ziemi Gliwickiej

Klub Krajoznawstwa i Ochrony Przyrody

×

Uwaga

There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/galeria/kkiop/2013/2013.03.13 hubertus w lesniczowce smolnica

Warning: imagejpeg() [function.imagejpeg]: Unable to open '/vol1/users/pttk_gliwice/gliwice.pttk.pl/cache/jw_sig/jw_sig_cache_165709460f_amazonka.jpg' for writing: Permission denied in /vol1/users/pttk_gliwice/gliwice.pttk.pl/plugins/content/jw_sig/jw_sig/includes/helper.php on line 152

13.09.2013 HUBERTUS – w Leśniczówce SMOLNICA

Dzień poświęcenia relikwii Św. Huberta - 3 listopada - stał się świętem: myśliwych, leśników, strzelców i jeźdźców, zwanym HUBERTUSEM. Ikonografia przedstawia Św. Huberta - najczęściej w czasie polowania, gdy objawił mu się: jeleń z krzyżem pomiędzy rogami.
Znak wieńca z krzyżem jest od 1946 roku, oficjalną odznaką Polskiego Związku Łowieckiego.
O obchodach HUBERTUSA w Smolnicy, dowiedzieliśmy się z Internetu i kilka osób z Klubu KiOP wybrało się, aby uczestniczyć w imprezie.
Zbiórka uczestników i gości była wyznaczona na godz.11.00. Pogoda nam dopisała!!!
Na terenie ogrodu w Leśniczówce i przylegającym boisku, gromadzili się uczestnicy z końmi, przywiezionymi w bukmankach. W ogrodzie ustawiono kuchnię polową na cztery kotły: jeden z herbatą, drugi z kawą(zbożową), w pozostałych dwóch gotowały się: żurek i fasolka po bretońsku.
Na oddzielnym stanowisku podgrzewał się olbrzymi gar 60 l. bigosu. Pod namiotem ustawiono stół, gdzie można było częstować się chlebem ze smalcem i ogórkiem; lub ciastem, które cieszyło się dużym powodzeniem.
Po godz.11-tej Pan Leśniczy zaprosił wszystkich na boisko, gdzie odbył się pokaz konnej damskiej jazdy, m.in.: jak wygląda siodło, jak dosiada się konia, jak ułożyć suknię, itp.
Następnie goście usadowili się: na wozach zaprzężonych w konie(3), wozach ciągniętych przez traktor(2) i w 8 land-roverach (w jednym z nich jechała ekipa ratowników z Pogotowia Rybnickiego).
Cały orszak po wyjeździe z leśniczówki przejechał wzdłuż ścieżki przyrodniczej i skierował się do tzw. rowu opaskowego, długiego i głębokiego. Tu - zadaniem jeźdźców było zjeżdżanie skosem w dół i ponowne wspinanie się do góry. Nie wszystkie konie wykonywały polecenia. Następnie wszyscy udaliśmy się do miejsca, gdzie przygotowano tor przeszkód; różnie to było z posłuszeństwem koni, ale generalnie wszystkie tor zaliczyły. Kolejnym sprawdzianem było: pokonanie stawku śródleśnego, gdzie w najgłębszym miejscu woda sięga końskiego brzucha.
Po wykonaniu zadania, wróciliśmy wszyscy ścieżką przyrodniczą na teren olbrzymiej łąki, gdzie odbył się najważniejszy punkt programu: tj. „pogoń za lisem”.
Po skończeniu gonitwy, wróciliśmy do leśniczówki: na bigos, żurek, fasolkę i …kiełbaski pieczone na prętach nad ogniskiem! Oczywiście – dowolny wybór dla każdego!
To bardzo krótka relacja z „Hubertusa” w Smolnicy, było ciekawie i przyjemnie, pozostaje nam więc zachęcić wszystkich do uczestniczenia w kolejnej uroczystości – za rok!.

 

{gallery}kkiop/2013/2013.03.13 hubertus w lesniczowce smolnica{/gallery}


Opracowanie i zdjęcia :Maria Lasko,Aleksandra Koterbicka.